Niepodzielna podstawa słowotwórcza

On przeziębiony, narobiłam mu tostów z czosnkiem. Zjadł i duma.
– Po czosnku to nawet się skórą śmierdzi, nie?
– No tak, wypacasz to.
– Aha. Odejdź, ja właśnie intensywnie robię pac, pac…

miodek

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *