Konfitura truskawkowa

Sezon na truskawki powoli się kończy, najwyższy więc czas, żeby pomyśleć o tym, jak bardzo w zimie za nimi tęsknię.
Ze dwa kilo zamroziłam i zaczęłam się zastanawiać, czy jest sens bawić się w przetwory, kiedy w każdym, nawet najbardziej podłym sklepie, można wybierać wśród dżemów i konfitur. Postanowiłam sprawdzić skład pierwszych, lepszych przetworów masowych, w przeciętnych cenach – nie najtańszych i nie najdroższych, po takie najczęściej sięgamy.

Łowicz: truskawki, cukier, woda, syrop glukozowo-fruktozowy, substancja żelująca – pektyna, substancja zagęszczająca – guma guar, regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i cytrynian trisodowy, witamina C – przeciwutleniacz. Sporządzono z 40 g owoców na 100 g produktu.
Kotlin: truskawki (40%), cukier, woda, pektyna – substancja żelująca, kwas cytrynowy – regulator kwasowości, guma guar – zagęstnik, kwas askorbinowy- regulator kwasowości. Sporządzono z 40 g owoców na 100 g produktu. Łączna zawartość cukru 34 g na 100 g produktu.

40% truskawek w dżemie z truskawek. Zaiste…
Nie zastanawiając się dłużej puściłam sobie muzykę i wesoło fałszując zabrałam się do roboty.

2.kont
Składniki (na 2, 3 słoiczki):

– 3kg truskawek
– cukier (wedle uznania, ja daję mało, na 3 kilo ok. pół szklanki, ale widziałam przepisy, w których się zaleca na kilo truskawek dać pół kilo cukru)
– sok z cytryny
– trochę otartej skórki z cytryny

Przygotowanie:

Truskawki porządnie płuczemy (nawet jeśli są z pola sąsiada, prawdopodobnie są pryskane), wrzucamy do garnka z grubym dnem, stawiamy na małym ogniu.
Dosypujemy cukier (najlepiej partiami, próbując czy poziom słodyczy nas zadowala), dolewamy wyciśnięty z cytryny sok, dodajemy skórkę (z połówki cytryny wystarczy). Możemy dodać odrobinę wody (filiżankę).
Dusimy na małym ogniu ok. godziny, co jakiś czas mieszając. Kiedy sok w większości odparuje, wyłączamy. Konfiturę przesmażamy jeszcze dwa kolejne dni, po ok. 15 minut, albo do konsystencji, która nas satysfakcjonuje. Oczywiście można wszystko zrobić w godzinę dosypując cukier żelujący, ale mnie on jakoś odstręcza. Zwłaszcza z żelatyną.
Gotową konfiturę przekładamy do suchych, wyparzonych słoików i pasteryzujemy.
Na dnie dużego garnka układamy specjalną, metalową wkładkę do pasteryzacji lub czystą ścierkę kuchenną (zapobiegnie to pękaniu słoików w kontakcie z mocniej nagrzanym dnem garnka).

Pasteryzacja:

Do garnka wkładamy czystą ściereczkę (żeby zapobiec pękaniu słoików w kontakcie z gorącym dnem garnka), ustawiamy słoiki tak, żeby się nie dotykały, zalewamy gorącą wodą do ok. 3 cm poniżej wieczka. Gotujemy ok. 20, 30 minut. Po tym czasie wyciągamy słoje (jeśli trzeba dokręcamy pokrywki) i stawiamy do góry dnem do wystygnięcia.

I to cała filozofia 🙂

collage-kont

Chciałam się jeszcze podzielić genialnym gadżetem, który znalazła Maja. Szczypce do usuwania szypułek. Kawałek plastiku, a tak ułatwia życie 🙂

szczypce

Dostępne na aledobre.pl za ok. 8zł. Stamtąd też pochodzi zdjęcie.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *