Home office – krok pierwszy

Jakiś czas temu pisałam, że planuję zabrać się za gabinet i szukam inspiracji. Still haven’t found, wokół biurka pustki, ale zrobiłam pierwszy krok. Przemalowałam stare, sosnowe biurko i kupiłam regał.

12g

collage3gab

Na regale sewiliańskie farolillos. Trochę lata, bo jaki mamy klimat – wiadomo…
Zegar przyjechał razem z meblem (odkupionym od koleżanki), zniknie. Na razie tyka sobie i mnie uspokaja.

collage1gab

Ikeowska lampa. Prosta za to w mocnym kolorze.

3g

9g

Wokół biurka jeszcze nic ciekawego się nie dzieje, dlatego nie zrobiłam zdjęć całości – to pusta przestrzeń. Wciąż nie zdecydowałam się na zagospodarowanie ściany i nie mam planu organizacji tych wszystkich papierów, które mnożą się, kiedy nie patrzę. Ale stare biurko, które wiele ze mną przeszło i do którego jestem dość przywiązana, w nowej, białej odsłonie, wkomponowało się całkiem nieźle.
Zastanawiałam się, czy nie pomalować części ściany farbą tablicową. Ale mam ją już na kominku i drzwiach wejsciowych, to by była przesada. Zrobię więc chyba tylko niewielką tabliczkę do powieszenia, na szybkie notatki.
Podoba mi się pomysł pojemników w ramach i słupek z szufladami, zmieściłby się u mnie…:
organizacja
I kosze na gazety, mogłabym je przymocować do regału (to chyba nawet ten sam):

kosze
Oba zdjęcia znalezione na www.pinterest.com

2g

Pomalowana i „przetarta” zupełnie przypadkowo gałąź (zaczęło lać zaraz po tym jak skończyłam malować) znalazła jednak miejsce 🙂 Tu wygląda znacznie lepiej niż na ścianie, na której – w pierwotnym planie – miała zawisnąć.

6g

Klamerka na wiadomości, którą kiedyś kupiłam w TKMaxxie i nie bardzo wiedziałam, co z nią zrobić.

collage2gab

No i kupiłam łańcuch bawełnianych lampionów, dają bardzo ciepłe i przyjemne światło. Chyba zainwestuję w jeszcze jeden do salonu 🙂

collage4gab

Wszelkie rady mile widziane 🙂

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *