Kuchenna organizacja

Jestem zbieraczem kuchennym. Magazynuję słoiki, butelki (na pewno się przydadzą), przyprawy, makarony, kasze (na wypadek katastrofy…) i masę innych, mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy (mam chyba milion rurek. Bo są ładne…).
Planując kuchnię postawiłam na maksymalną ilość szafek, na jaką pozwoliły mi fundusze i powierzchnia. A, że pozwoliły na rozwiązania przeciętne, nie jest to kuchnia, o której śniłam, ale lubię ją i dobrze się w niej czuję. Mam jednak problem z organizacją przestrzeni. Upycham, przyzwyczajam się do lokalizacji, po czym szlag mnie trafia bo widzę jakie to nielogiczne, porządkuję, nie pamiętam gdzie co poupychałam i od nowa 😉
Jak sobie radzicie z organizacją w kuchni? Zwłaszcza na powierzchniach przeciętnej wielkości?

Dziś trochę inspiracji…

Żródła zdjęć widoczne po najechaniu kursorem.

 

iovodesign-com

Continue reading

Styl hiszpański – me gusta!

Patrząc na farolillos, które mam w gabinecie i na balkonie, pomyślałam, że skoro mamy lato to warto się przyjrzeć hiszpańskim wnętrzom.
Z racji pracy latam do kraju Cervantesa co jakiś czas, mam więc okazję bliżej poznać i architekturę, i wnętrza.
Przede wszystkim Hiszpanie to esteci, w przestrzeni publicznej i w zaciszu domu. Dbają o siebie i swoje otoczenie. Tego moglibyśmy się od nich nauczyć…

Bywam w Andaluzji, w tej części kraju temperatury potrafią grubo przekroczyć 40 stopni, w architekturze wygrywa więc funkcjonalność: grube mury, niewielkie okna, kamień, naturalne materiały.

sew1

Continue reading

Ogród – prolog

Zrobiło się ciepło, najwyższy czas zabrać się za przekopywanie i sadzenie.
Ogród jest tak zaniedbany, że trzeba go stworzyć od podstaw, rozplanować, przekopać, dosypać, wyrównać, odgrodzić się od sąsiadów, posiać trawę, posadzić zielone. Nie znam się na ogrodnictwie nic a nic, na szczęście mam pod ręką speca, no i rodzi mi się w głowie koncepcja. Miejsca jest niewiele, „projekt” musi być porządnie przemyślany. Wiem, że na pewno nie chcę skalniaków, kamyczków, kory, fikuśnych żywotników i, z całą pewnościa, pomników krasnoludów 😉 Uwielbiam ogrody pozornie chaotyczne, naturalne, angielskie, wiejskie.
OMG, I’m so retro.

collage-gard

Continue reading