Na rozgrzewkę bogracz

Nadszedł ten najgorszy czas w roku, kiedy dzień zaczyna się w momencie wyjścia do pracy, a kończy kiedy z niej wracam. Przed – ciemno, po – ciemno. Mgliste i zimne wieczory spędzam z książką przy kominku, zazwyczaj podjadając więcej niż zwykle. Cóż, w tym paskudnym okresie zawieszenia między jesienią a zimą, też trzeba mieć coś z życia 😉 Wczoraj rozgrzewał mnie bogracz 🙂

1

Continue reading