Wirus

On ma laptopa po reinstalce, rzuca mięsem przy ustawieniach więc niosę pomoc.  Ogarniam połączenia sieciowe i wpadam na doskonały pomysł – wykorzystam sytuację, zrobię mu miłą niespodziankę! Ustawiłam słodką tapetkę ze swoim zdjęciem. Kończę, zamykam komputer, idę do kuchni i coś tam sobie pichcę.

Nagle słyszę: „JEZU, CO TO JEST?! Uff, myślałem, że wirus…!”.

Odpalił komputer…

no1
Autor grafiki: TsaoShin (BTW polecam, świetne :))

Kitchen stuff

Small things make big difference. Chyba każdy się tym zgodzi. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, żeby nadać wnętrzu charakter.

Po ciężkim tygodniu pracy na pełnych obrotach i wyczerpującej walce wewnętrznej, musiałam się wyżyć. Wyobrażaliście sobie kiedyś jak wygląda mózg rozbryzgany na ścianie? Otóż ja wielokrotnie. A ten, o którym myślałam, zostawiłby tak niewielką plamkę, że snułam daleko posuniete plany o elementach, które mogłabym domalować, żeby tworzyły malowniczą całość. Ale, że wbrew pozorom, jestem jednak dość zrównoważona psychicznie, poszłam pobiegać. Nie pomogło, zadyszka jeszcze bardziej mnie wkurzyła (noż kurde, nie palę prawie od roku, a dalej rzężę po 30 minutach biegu, jak diesel mojej sąsiadki, który pamięta księżniczkę Vandę co się utopiła w Duppie). Wzięłam więc papier ścierny, farby i kilka innych drobiazgów, i zabrałam się za Dzieło. Teraz jestem wyciszonym kwiatem lotosu na spokojnej tafli jeziora 🙂

kitchen

Continue reading

Romantic style

Kolejna lampa, znowu stara dobra Ikea, ale tym razem „romantic style”.

Do jej wykonania wykorzystałam lampion SKURAR oraz oprawkę z kablem (do kupienia także w Ikea). Wykonanie jest proste, a najtrudniejszym elementem było wykrojenie dziury na oprawkę, ale od czego ma się brata 😛 .  Potem już tylko montaż, wkręcenie żarówki i voila! Romantyczna,  „koronkowa” lampa jak się patrzy

Wiem, że w najnowszej ofercie są już dostępne lampy w podobnym stylu, ale moim zdaniem ta prezentuje się o wiele lepiej.

 

lampa

Lampion: 15,99  Oprawka: 12,99  Efekt:  bezcenny 🙂

 

 

Dialogi

Życie tworzy dialogi, które jak nic innego potrafią sprawić, że – cytując klasyka – my face is priceless. Chciałam się podzielić swoimi wrażeniami, zaznaczając, że to kategoria z serii „pamiętaj, żeby nie robić tego samemu w domu” 😉

Ja do Niego o zasłyszanej historyjce miłosnej z życia wziętej: ach, on jest taki romantyczny, cały czas o niej myśli! Nawet jedzenie mu się z nią kojarzy…
On: yhm…
Godziny poranne w któryś weekend, telefon, odbieram.
On: jem śniadanie i pomyślałem o tobie!
Ja: oo, naprawdę?! A co jesz?
On: kanapki z pasztetem…

wtf

 

Papierowa lampa z Ikei

Pomysłów i poradników „jak spersonalizować” klasyczny papierowy ikeowski klosz jest w sieci mnóstwo. Ja postawiłam na kolor i ciut industrialną prostotę. Bo pasowało do ogólego wystroju i doskonale komponowało się z jedynym na świecie egrzemplarzem obrazka, również z Ikei 😉

Obrazek

Wprawdzie światła taka lampa daje niewiele, ale za to świetnie wygląda i jest jedyna w swoim rodzaju, unikatowa 😉
Jeśli decydujemy się na przykrycie klosza średnioprzepuszczalnym materiałem, niech nie będzie to lapma główna, która ma spełniać swoje zasadnicze zadanie – oświetlać.
Najszybszym i najprostszym sposobem przytwierdzenia elementów dekoracyjnych jest taśma dwustronna. Pamiętajmy, żeby „jechać” od dołu klosza, maskując taśmę i poprzednie warsytwy – kolejnymi, wierzchnimi.
Tak naprawdę ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Macie jakieś nowe pomysły na własną lampę? Mnie marzy się żyrandol z butelek lub starych sztućców. I w końcu go zrobię!