Keep calm and eat sernik

DSC_0065 (2)_male

Piątek, piąteczek, piątunio – więc czas na małe co-nie-co. Sernik, który możecie bez większych wyrzutów sumienia stosować również podczas diety. Oczywiście nie codziennie. I – co ważne – nie cały na raz. Podstawowe oszustwo to chudy ser i dodanie jogurtu do ciasta zamiast części masła. Można spróbować zastąpić część białej mąki mąką razową ale w sumie po co…

Continue reading

Domowy mini zielnik

Dzień dobry 🙂 A dobry, bo jeszcze dziś jestem w domu, pracuję więc tylko na jakieś 70%, mogę napić się kawy na miękkiej kanapie wystawiając pyszczek do słońca i zabrać się za domowo-balkonowy zielnik 🙂
I o zielniku chciałam.

Do przygotowania naszego mini zielnika będziemy potrzebować:
– doniczki gliniane (lub każde inne, które pokryje farba, odradzam plastikowe ;))
– pędzle
– farby tablicowe
– rękawiczki i kartonik po „nie wiem czym” (bo folię mi zawsze podwiewa, gnie, cokolwiek innego dziwnego, co skutkuje przyklejeniem się jej do obiektu)

1d

Continue reading

Matka singielka w sieci

Co zrobić kiedy samotność doskwiera, a przyjaciółki zajęły się przygotowaniami do wiosny?
Wiem! Zapisać się na portal randkowy. Ptaszki, kwiatki, jakieś coś lata w powietrzu, może i mnie coś trafi?

Do dzieła, zakładam konto, prośba o weryfikację. Gotowe.

„Wypełnij profil i dodaj zdjęcie, aby być lepiej postrzeganym przez innych” Cóż to dla mnie…
Motto życiowe mam, zdjęcie przedstawiające istotę ludzką też posiadam, opis raz dwa powstał.
Zdjęcie zaakceptowane przez moderatora. Iiiii?

JEST!! JEST PIERWSZA WIADOMOŚĆ!!

Drżącą ręką kieruję kursor w stronę przycisku „przeczytaj”:
Grzegorz, lat 35, wioska nieopodal. Fajnie, myślę. Czytam dalej, już w połowie drugiego zdania mam dość.
„Cześć.
Szukasz kogoś na realną znajomość?
Ja jestem żonatym facetem który……………..”

Takich wiadomości dostaję dziennie około dziesięciu. Są również i takie mniej elokwentne, takie, które budzą we mnie dziką żądzę mordu słownikiem języka polskiego. Chociaż sama za Nazgula ortografii się nie uważam i zdarza mi się popełniać błędy językowe.

O! Albo to. Mohamed, nie boi się człowiek, że go zaszufladkuję? Może warto rzucić okiem co ma do zaoferowania? Odbieram wiadomość, a tam urocze: „wyglondasz na latwom chcesz sex ze mnom? Nie zacytuję co odpisałam, chociaż powinnam, ku przestrodze dla kolejnych chętnych, którzy chcieliby wystąpić z podobną propozycją.

Chciałam i mam, trafiło mnie porządnie i dobitnie. Szkoda, że nie to co powinno….

No nic, wezmę się jednak za szycie ubranka dla Pana Królika, bo wiosna idzie, a Pan K. ciągle w piżamie zimowej paraduje.

Wiosna, komoda i transfer nitro

Cześć,
spring is in da house. Bezdyskusyjnie 🙂 A kiedy przychodzi wiosna buzują nam hormony, rozsadza energia, mamy ochotę na zmiany. A zatem. Akcja wypędzamy zimę z domu.
Jakie zmiany wprowadzicie w życie? Ja zawsze czuję silny imperatyw do rozjaśnienia wnętrz
(i wymycia okien…, i starcia kurzu :P). Jak tylko dotrą do mnie nowe farby, które zamówiłam w zeszłym tygodniu, pokażę wam sposób na domowy zielnik 🙂 A tymczasem.

Pomysł na dziś. Rozjaśniamy wnętrze prostą ikeowską komódką w nowej odsłonie.

komoda1k

Continue reading

Handlowiec

Ja – Proooszę, przynieś mi piwko…
On idzie, niesie. Otwiera, ja coś grzebię w telefonie.
Ja – dziękuję! I się odwracam, żeby wziąć piwo. Patrzę, a tam w jego szklance część mojego picia. Pytam z oburzeniem. A co to?!
On – 15% marży -_-