Ramka na zamówienie

Dostałam za zadanie lekko postarzyć ramkę, która nie miała grać pierwszych skrzypiec a podkreślić styl obrazka – reprodukcję ryciny z zielnika.
Oto krótki tutorial błyskawicznego postrzania 🙂
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, było ciemno i późno. I zimno 🙁

collage

1. Bierzesz ramkę sztuk jeden, drobny papier ścierny i szlifujesz/matujesz, żeby pozbyć się starej farby/wosku/resztek lakieru.
2. Bierzesz farbę akrylową, która ma posłużyć jako spód, to jest „przebijać” spod farby wierzchniej w miejscach przetarcia – u mnie ciemnobrązowa.
3. Czekasz aż wyschnie, w tym czasie zmywasz farbę spodnią z rąk, odzieży oraz podłogi ;).
4. Ramę lub wybrane miejsca, które będziesz przecierać dla efektu „starości”, woskujesz. Zwykłą świeczką. Pamiętając, żeby zebrać nadmiar wosku (po prostu strzepnąć przed kolejnym malowaniem).
5. Malujesz całość kontastową farbą wierzchnią (również akrylową), u mnie był to kolor biały (a to ci niespodzianka ;))

7

6. Czekasz aż farba wierzchnia wyschnie, w tym czasie zmywasz ją z wszystkiego, co nie miało być pomalowane, np. z kota.
7. Jeśli istnieje taka konieczność, pokrywasz ramę kolejną warstwą farby (spodnia nie powinna „przebijać”).
8. Jeśli ramka została ponownie pomalowana, czekasz aż wyschnie, a w tym czasie… No.
9. Specjalną gąbką ścierną (która wyglada tak oto – sklep przypadkowy, kliknęłam z Googli) przecierasz miejsca, które wcześniej zostały pokryte woskiem, najcześciej są to te najbardziej „wystające” – rogi, krzywizny, załamania, wypukłości. Wtedy efekt jest najbardziej naturalny.
10. Cieszysz się ze swojej ramki i tego, że jesteś taki zdolny, a kot w białe placki wygląda całkiem zabawnie 🙂

collage2

Jeśli masz pytania, nie wahaj się użyć maila 🙂
Miłego dnia!

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *