Konfitura truskawkowa

Sezon na truskawki powoli się kończy, najwyższy więc czas, żeby pomyśleć o tym, jak bardzo w zimie za nimi tęsknię.
Ze dwa kilo zamroziłam i zaczęłam się zastanawiać, czy jest sens bawić się w przetwory, kiedy w każdym, nawet najbardziej podłym sklepie, można wybierać wśród dżemów i konfitur. Postanowiłam sprawdzić skład pierwszych, lepszych przetworów masowych, w przeciętnych cenach – nie najtańszych i nie najdroższych, po takie najczęściej sięgamy.

Continue reading

Let’s start it!

Second Life Project czyli to co dziewczyny lubią robić po pracy.

Zaczęło się od remontu starego mieszkania w bardzo starym domu. Gdzieś w jego połowie (remontu, nie mieszkania ;)) spłukałam się doszczętnie, zaczęłam więc kombinować wyposażenie adaptując w nowe okoliczności to, co zastałam i to co już wlekło się za mną przez kilka przeprowadzek.  Nigdy nie byłam zwolennikiem nowoczesnych, sterylnych wnętrz, więc bardzo szybko wpadłam w szał odnawiania i postarzania. Stare, ciężkie drewniane drzwi opalałam chyba przez tydzień, ale opłacało się, kocham je i nie zamieniałbym na żadne kopiuj/wklej Castorama. Takich dwóch jak moich trzech nie ma ani jednych. Rzekłam.

O remoncie mogłabym długo i kwieciście, ale nie o to, nie oto.

Tak się zdarzyło w życiu mem, że pojawiła się Joasia, równie spłukana  magister od rzeczy ścisłych, za to w wielkimi zasobami kreatywności wszelakiej i poważnymi zdolnościami manualnymi. Konkretyzując – nie trzęsą jej się ręce. Niby nic, a może ratować dupę. Albo twarz bardziej, takiego Jezusa z Borji na przykład…  W każdym razie chciałam tytułem wprowadzenia nakreślić początki działalności koła gospodyń małomiejskich, które lubimy nazywać Projektem 🙂

Witajcie.