Kanapka z kurczakiem, czyli jak nie umrzeć nad kuchenką.

Ciepło. Nawet bardzo ciepło. Nareszcie! 🙂
Wracając do domu ustaliłam, że robię grilla. Zanim jednak dokulałam się z zakupów, zachmurzyło się, zagrzmiało i rozwiało moje plany. Temperatura jednak nie spadła i wiszenie nad kuchenką wydało mi się obrzydliwie nieatrakcyjną ofertą na spędzenie popołudnia. Przejrzawszy siatki, postawiłam na bardzo szybki i lekki posiłek. Przedstawiam pomysł na kanapkę z grillowanym kurczakiem. Banalne, żeby nie rzec ordynarne, a jednak często zapominamy jak dobre są rzeczy najprostsze. Będzie krótko i na temat 😉

kanapka2

Continue reading

bonŻur

Przez ostatni tydzień na południu kraju lało i było zimno. Bardzo lało i było bardzo zimno. Zmokłam i zmarzłam. Bardzo.
Moi Hiszpanie, którzy akurat przylecieli, byli zachwyceni – w Sewilli temperatury dochodziły do 43 stopni, a u nas taka ulga. Zdenerwowało mnie to, zaprawdę. 43 stopnie to nawet dla mnie ciut za dużo, ale jeśli alternatywą jest pleśnienie w deszczu, wybieram upał. Postanowiłam się zemścić za tę niesprawiedliwość, zrobić, ukochany przez moich Hiszpanów, żurek i zjeść go sama! Kiepska zemsta, ale było pyszne 😉

4

Continue reading

Kacobiad – kurczak w płatkach

Weekend, czas bezczeszczenia zwłok, resetu, podróży do krainy zapomnienia.

Spędziłam bardzo miłą sobotę, głównie odpoczywając z kawą i sernikiem, patrząc na kwitnące różaneczniki i kupując roślinki – ligustr na żywopłot, werbenę na parapet, róże i piwonie do ogrodu. Żeby nie mieć wyrzutów sumienia za czysty hedonizm, popołudniu pomalowałam kolejny panel na płot.
I w nagrodę za tę obowiązkowość wybrałam się wieczorem na piwo 🙂

collage-saturday

Continue reading

Sałatka z kozim serem i kurczakiem

Czołem.
Wczoraj z braku czasu  (wykorzystujemy ładną pogodę, malujemy płot i kopiemy w glebie) przygotowałam na obiad sałatkę. Ale to nie była zwykła sałatka, to była SAŁATKA 😀 Jak mawia Justa: hucznie polecam!
Przy okazji ciekawostka taka, kliknęło mi się niechcący i przeszłam do drugiej karty w przeglądarce, i „to nie była zwykła sałatka” wpisałam w googla, zamiast tu. Druga pozycja: Karramba – „Pocałuj mnie w dupę” :O Zaprawdę chciałabym poznać ten ciąg logiczny…

3

Continue reading

Jak kraść to miliony, jak gotować to królową

A konkretnie Królową Kasz. Przedstawiam Jej Wysokość Kaszę Jaglaną. I co, że zdrowa? Że zawiera mnóstwo krzemu, potrzebnego do prawidłowego funkcjonowanie wszystkich komórek organizmu? Co z tego, że nie zawiera glutenu? Co z tego, że działa oczyszczająco na organizm. Miłościwie nam panująca Jaglana jest po prostu pyszna.

Dziś jaglane „kaszotto” (dość idiotyczne słowo określające potrawę podobną do risotto ale z kaszy) z kurczakiem.

kaszotto1

Continue reading