Ramka na zamówienie

Dostałam za zadanie lekko postarzyć ramkę, która nie miała grać pierwszych skrzypiec a podkreślić styl obrazka – reprodukcję ryciny z zielnika.
Oto krótki tutorial błyskawicznego postrzania 🙂
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, było ciemno i późno. I zimno 🙁

collage

Continue reading

Ab ovo…

Zacznijmy od początku. Zaczynanie od początku naprawdę działa. Szczególnie, jeśli to początek słonecznej niedzieli a na śniadanie jest co? Jajo.

Jajka w koszulkach uwielbiam za prostotę wykonania i płynne żółtko*. Dzisiejsze śniadanie to takie właśnie jajko, podane na toście z domowego chleba z sałatą i salsą po polsku. Nietypową, bo z kiszonym ogórkiem. Jestem zwolenniczką lokalności w kuchni, używania produktów miejscowych i wzbogacania ich tym, co dla nas egzotyczne. Choć dziś te granice się zacierają, do tego stopnia, że w osiedlowym warzywniaku usłyszeć można pytanie „Proszę pana, a te banany to polskie?” Lajk dla tej pani za stawianie na polskich producentów, ale umówmy się – globalne ocieplenie jeszcze nie posunęło się tak bardzo, ażeby nad bałtyckim brzegiem rosły palmy czy bananowce. Wróćmy jednak do tematu. Podaję przepis na Bardzo Dobry Początek Niedzieli.

DSC_0029 (2)_

Continue reading

Wirus

On ma laptopa po reinstalce, rzuca mięsem przy ustawieniach więc niosę pomoc.  Ogarniam połączenia sieciowe i wpadam na doskonały pomysł – wykorzystam sytuację, zrobię mu miłą niespodziankę! Ustawiłam słodką tapetkę ze swoim zdjęciem. Kończę, zamykam komputer, idę do kuchni i coś tam sobie pichcę.

Nagle słyszę: „JEZU, CO TO JEST?! Uff, myślałem, że wirus…!”.

Odpalił komputer…

no1
Autor grafiki: TsaoShin (BTW polecam, świetne :))

Kitchen stuff

Small things make big difference. Chyba każdy się tym zgodzi. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, żeby nadać wnętrzu charakter.

Po ciężkim tygodniu pracy na pełnych obrotach i wyczerpującej walce wewnętrznej, musiałam się wyżyć. Wyobrażaliście sobie kiedyś jak wygląda mózg rozbryzgany na ścianie? Otóż ja wielokrotnie. A ten, o którym myślałam, zostawiłby tak niewielką plamkę, że snułam daleko posuniete plany o elementach, które mogłabym domalować, żeby tworzyły malowniczą całość. Ale, że wbrew pozorom, jestem jednak dość zrównoważona psychicznie, poszłam pobiegać. Nie pomogło, zadyszka jeszcze bardziej mnie wkurzyła (noż kurde, nie palę prawie od roku, a dalej rzężę po 30 minutach biegu, jak diesel mojej sąsiadki, który pamięta księżniczkę Vandę co się utopiła w Duppie). Wzięłam więc papier ścierny, farby i kilka innych drobiazgów, i zabrałam się za Dzieło. Teraz jestem wyciszonym kwiatem lotosu na spokojnej tafli jeziora 🙂

kitchen

Continue reading

Romantic style

Kolejna lampa, znowu stara dobra Ikea, ale tym razem „romantic style”.

Do jej wykonania wykorzystałam lampion SKURAR oraz oprawkę z kablem (do kupienia także w Ikea). Wykonanie jest proste, a najtrudniejszym elementem było wykrojenie dziury na oprawkę, ale od czego ma się brata 😛 .  Potem już tylko montaż, wkręcenie żarówki i voila! Romantyczna,  „koronkowa” lampa jak się patrzy

Wiem, że w najnowszej ofercie są już dostępne lampy w podobnym stylu, ale moim zdaniem ta prezentuje się o wiele lepiej.

 

lampa

Lampion: 15,99  Oprawka: 12,99  Efekt:  bezcenny 🙂